POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 45 (2477) z dnia 2004-11-06; s. 44-46

Gospodarka / Internetowi oszuści

Adam Grzeszak

Łowcy jeleni

Pomysłowość oszustów nie zna granic. Żeby wyłudzić pieniądze, podszywają się pod zrozpaczonych rodziców szukających krwi dla umierającego dziecka, bank troszczący się o nasze interesy, a nawet urząd skarbowy. Lepiej więc mieć się na baczności.

Szanowny Kliencie Citibanku, W ostatnim czasie zanotowano dużą liczbę przypadków kradzieży danych osobowych klientów Citibanku. Ze względu na bezpieczeństwo pana konta prosimy o potwierdzenie swoich danych bankowych.

Coraz częściej do skrzynek poczty elektronicznej polskich adresatów trafiają listy takiej lub podobnej treści. Ostrzegają przed zagrożeniami związanymi z kradzieżą danych osobowych albo informują o problemach technicznych z działaniem serwisu internetowego. Zawsze kończą się prośbą o przekazanie swoich danych. Pół biedy, jeśli jest to korespondencja w języku angielskim, sugerująca, że jesteśmy klientem banku, z którym nic nas nie łączy, a czasem nawet nie mamy pojęcia o jego istnieniu. Wtedy łatwo zdać sobie sprawę, że jesteśmy świadkami grasowania internetowych złodziei. Stosują oni technikę zwaną z angielska phishingiem, czyli łowieniem w sieci poufnych danych bankowych, które potem wykorzystują do rozmaitych nadużyć, łącznie z opróżnieniem kont lekkomyślnych internautów (samo słowo phishing to stworzony przez komputerowców idiom). Różnymi metodami zdobywają adresy, pod które wysyłają ...