POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 7 (3098) z dnia 2017-02-15; s. 79

Kultura / Kawiarnia Literacka

Krzysztof Siwczyk

Ludzie ogołoceni

Szczęśliwym zbiegiem okoliczności moje rodzinne miasto uchodzi w kulturze za zagłębie sztuki fotografii. Szczęśliwi mieszkańcy miasta, którzy wśród swoich obywateli mieli tuzy takie jak Jerzy Lewczyński i Zofia Rydet. Lewczyńskiego poznałem u kresu jego życia. Kres ten, rozpisany na nowotworowe raty, był fantastycznym czasem wydawniczej aktywności artysty. Ukazały się przepiękne albumy z jego zdjęciami, książka o nim, a retrospektywne wystawy objechały kraj. Później artysta zmarł.

Historia Zofii Rydet z kolei to rodzaj wydawniczej paruzji. Oto dzierżę w dłoniach „Zapis socjologiczny” – monumentalny album z wybranymi zdjęciami legendarnego cyklu. Przygotowana i wydana przez gliwicką Czytelnię Sztuki księga, z sugestywną przedmową Wojciecha Nowickiego, to biblia dla tych, którzy kojarzą fotografię z czymś innym niż narcystyczną manierą selfie, infantylizmem sweet foci i pornografią dnia codziennego globalnej celebrytozy. Rydet, rocznik Czesława Miłosza, opuściła ten padół, kiedy miałem 20 lat. Jak przez mgłę pamiętam zgarbioną kobietę, która z rzadka spacerowała po gliwickim rynku. Wiedziałem, kto to ...

Krzysztof Siwczyk, jedyny w Polsce poeta, który jest jednocześnie krytykiem literackim, felietonistą oraz aktorem (zagrał świetnie głównego bohatera filmu Lecha Majewskiego „Wojaczek”). W 2016 r. wydał tom wierszy „Jasnopis”. Pracuje w Instytucie Mikołowskim znajdującym się w domu, w którym mieszkał Rafał Wojaczek.