POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 43 (2373) z dnia 2002-10-26; s. 3-9

Raport / Wybory samorządowe

Janina ParadowskaBianka Mikołajewska  [wsp.]Mariusz JanickiJan Dziadul  [wsp.]Mariusz UrbanekAnna Szulc  [wsp.]

Mała nomenklatura

W niedzielę 27 października po raz czwarty w III RP będziemy wybierać radnych gmin, po raz drugi także radnych powiatów i województw, a po raz pierwszy w bezpośrednich wyborach – wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Walka toczy się jednak nie tylko o miejsca w samorządach, ale o dziesiątki tysięcy stanowisk i posad zależnych od lokalnych rad, a także o wpływy, które bardzo przydają się w biznesie.

Do walki o 46 tys. mandatów radnych staje blisko 290 tys. osób, co oznacza, że na jedno miejsce przypada sześciu chętnych. Kandydatów do 2,5 tys. stanowisk wójtów, burmistrzów i prezydentów jest prawie 10 tys., a więc o jeden urząd walczą, statystycznie biorąc, cztery osoby. Zainteresowanie wyborami kandydatów jest zdecydowanie większe niż cztery lata temu, kiedy to do walki o znaczniejszą liczbę mandatów zgłosiło się 240 tys. osób.

Dzisiaj do batalii stanęli posłowie (na przykład Lech Kaczyński, Marcin Libicki czy Jan Rokita), senatorowie (Marek Balicki), dawni ministrowie (Aldona Kamela-Sowińska, Andrzej Olechowski) i wiceministrowie (Leszek Piotrowski), dziennikarze (Marek Formela), związkowcy (Marian Jurczyk), piłkarze (Andrzej Biedrzycki ze Stomilu Olsztyn), dyrektorzy oper (Sławomir Pietras) i operetek (Marek Rostecki), zapaśnicy (Rafał Kubacki) i zawodnicy sumo (bracia Paczków), a także Bolesław Tejkowski, który zapragnął jako prezydent bronić przed Niemcami Stargardu Szczecińskiego.

O tym, jak silna jest chęć pozostania u władzy, świadczy przypadek Bielska-Białej. Obecny prezydent Bogdan ...

Kto startuje

Do rad wszystkich szczebli kandyduje prawie 290 tys. osób (w poprzednich wyborach 260 tys.), o 2478 stanowisk wójtów, burmistrzów i prezydentów ubiega się prawie 10 tys. kandydatów. Rekord padł w Szczecinie – 27 kandydatów na jedno miejsce w radzie, Szczecin nie pozostaje również w tyle, gdy idzie o liczbę kandydatów do stanowiska prezydenta: jest ich 13, a więc tylko o jednego mniej niż w rekordowej w tej konkurencji Warszawie (14 kandydatów do prezydentury). Niezwykle oblężone jest podwarszawskie Piaseczno – 18 kandydatów na jedno miejsce w radzie. Najliczniej obsadzonym powiatem jest ełcki (16 kandydatów na mandat), zaś województwem – katowickie (22 kandydatów do mandatu w sejmiku). Kandydatów wystawiło 27 tys. komitetów, z których 90 proc. utworzyli sami wyborcy. Są to komitety lokalne. Siła jest jednak w partiach politycznych. Koalicja SLD-UP zgłosiła prawie 60 tys. kandydatów, PSL – 30 tys. Sześć ugrupowań zarejestrowało listy we wszystkich 16 województwach.

Jak wybieramy radnych

W gminach do 20 tys. mieszkańców wybory do rad są większościowe. W gminach liczących powyżej 20 tys. mieszkańców, w powiatach i województwach wybory mają charakter proporcjonalny (tak jak parlamentarne), głosy przeliczane są na mandaty systemem d’Hondta, zwiększającym szanse większych ugrupowań, zwłaszcza gdy dystans między zwycięzcą a drugim ugrupowaniem jest duży. W podziale mandatów uczestniczą te komitety, które przekroczą barierę 5 proc. głosów zdobytych w skali – gminy, powiatu, województwa.

Gminni, miejscy, powiatowi, wojewódzcy

Wybierzemy 38 233 radnych w 2478 gminach, 6296 radnych w 315 powiatach, 1745 radnych w 65 miastach grodzkich (na prawach powiatu) i 561 radnych sejmików wojewódzkich. W porównaniu z wyborami sprzed 4 lat liczba radnych zmniejszyła się o 17 tys. Najbardziej zmalała liczba radnych w Warszawie. Zamiast 720 będzie ich 459.

Najliczniejszy sejmik wojewódzki będzie miało Mazowsze (60 radnych), Śląskie (57 radnych), Wielkopolskie (40 radnych), najmniej liczne będą sejmiki województwa lubuskiego (12 radnych), opolskiego (13 radnych), podlaskiego (15 radnych), świętokrzyskiego (16 radnych), warmińsko-mazurskiego (17 radnych).

Wójt, burmistrz, prezydent

Wybieramy ich w wyborach bezpośrednich. Kandydat musi uzyskać ponad połowę ważnych głosów. Jeżeli takiej liczby żaden kandydat nie uzyska w pierwszej turze, 10 listopada odbędzie się dogrywka między dwoma kandydatami, którzy w pierwszej uzyskali najwięcej głosów. Prezydent jest organem wykonawczym, on sam dobiera sobie wiceprezydentów, ale decyzji nie podejmują kolegialnie. Podejmuje je prezydent (wójt, burmistrz) i jednoosobowo ponosi odpowiedzialność. Zadaniem prezydenta będzie przygotowanie budżetu i prowadzenie polityki: inwestycyjnej, finansowej, komunalnej w ramach uprawnień przyznanych też przez radę gminy. Prezydenta można odwołać tylko w ściśle określonych ustawowo przypadkach i praktycznie tylko drogą referendum. Wniosek o przeprowadzenie referendum mogą zgłosić obywatele albo radni. W przypadku notorycznego łamania prawa przez prezydenta wojewoda występuje z wnioskiem o jego odwołanie do ministra spraw wewnętrznych i administracji, premier na wniosek ministra ustanawia komisarza i rozpisuje nowe wybory.