POLITYKA

Czwartek, 21 lutego 2019

Polityka - nr 40 (2421) z dnia 2003-10-04; s. 17-18

Komentarze

Jerzy Baczyński

Mała za mało, duża – za dużo

Debata w redakcji Polityki: jaka ustawa o mediach

Poprzez sejmową komisję śledczą wciąż poznajemy nowe szczegóły pracy nad ustawą o radiofonii i telewizji. Ale są to trochę odgłosy z zaświatów, bo samej ustawy już nie ma. Ostatecznie trafiła do kosza. Na jej miejsce ma powstać nowa. Minister kultury skierował właśnie do konsultacji międzyresortowych projekt tzw. małej nowelizacji ustawy o radiofonii i telewizji, ograniczający się do dostosowania naszego prawa do obowiązującego w Unii. Mała nowelizacja nie rozwiązuje jednak kilku kluczowych problemów, a więc przede wszystkim reguł wyścigu po reklamy, czyli po pieniądze, w którym biorą dziś udział media publiczne na równi z komercyjnymi, co jest stałym zarzewiem sporu i stawia pod znakiem zapytania samo pojęcie mediów publicznych. Mała ustawa nie dotyka też kwestii koncentracji kapitału w mediach (to w tej sprawie przychodził Rywin do Michnika) czy pozycji urzędowych regulatorów rynku medialnego, jak Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta czy Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty.

W tym samym ...