POLITYKA

Czwartek, 23 maja 2019

Polityka - nr 26 (2964) z dnia 2014-06-26; s. 64-65

Portrety Miast Polskich. Poznań

Janina Paradowska

Maratończyk

Czy Ryszard Grobelny będzie rządził Poznaniem dwadzieścia lat?

Miejskie życie partyjne raczej więdnie i ogólna, powtarzana przez wszystkich diagnoza brzmi: w Poznaniu jakoś nie wyrastają osobowości polityczne. – Poznań jest specyficzny – można usłyszeć na każdym kroku. Specyficzny, bo nie lubi rewolucji, nagłych zmian, nie akceptuje w zasadzie „obcych”, czyli spadochroniarzy. – Poznań jest przywiązany do własnych tradycji, do ludzi żyjących tu od pokoleń – mówi Krystyna Łybacka, wieloletnia szefowa SLD w Wielkopolsce, którą w ramach odmładzania kadr w 2003 r. wypchnięto na margines, aby powrócić do niej, kiedy trzeba było partię ratować, najpierw w wyborach do Sejmu, a potem do Parlamentu Europejskiego (2014 r.). Bez trudu zdobyła miejsce w Sejmie i wygrała w starciu do PE, choć bez wielkiego zapału, deklasując startującego z Europy Plus Twojego Ruchu Marka Siwca. To dowód, że Poznań lubi solidność i powagę.

Ryszard Grobelny jest właściwie skazany na wygrywanie. Tu musi rządzić centrum, bo Poznań eliminuje skrajności. I tak było od 1989 r. Najpierw w mieście silni byli ci, którzy mieli poparcie Komitetu Obywatelskiego, potem Unii Demokratycznej i Unii Wolnoś...