POLITYKA

Niedziela, 16 czerwca 2019

Polityka - nr 10 (3151) z dnia 2018-03-07; s. 12-14

Temat tygodnia

Marcin Kołodziejczyk

Marce

Krzysztof Topolski, emigrant, repatriant, Polak, Żyd: dzisiaj znowu czuję atmosferę Marca ’68, mam to samo wewnętrzne uczucie, które miałem jako 20-latek i szedłem do Ambasady Izraela dowiedzieć się o możliwość wyjazdu z Polski, bo już dłużej nie mogłem wytrzymać.

Ten sam kraj, to samo miasto, pół wieku później, w miesiąc po podpisaniu przez prezydenta Polski Andrzeja Dudę nowelizacji ustawy o IPN, według której do 3 lat więzienia grozi każdemu, kto przypisywałby Polsce i Polakom współudział w zagładzie Żydów.

Krzysztof Topolski: – Rządzący Polską wywołali burzę w 50. rocznicę Marca. Wypuścili dżina z butelki i on długo nie da się zamknąć. Nagle jest zatrzęsienie wpisów antysemickich w internecie. Uważam, że ten dżin nazywa się faszyzm, a jego twórców nazywam faszystami.

Mieszkanie w śródmieściu Warszawy, kilkadziesiąt metrów od gmachu Politechniki Warszawskiej – to w Politechnice, po pyskówce na zebraniu Związku Młodzieży Socjalistycznej, esbecy musieli wytypować studenta Topolskiego jako wzorzec syjonisty i zmienili całe jego życie. Aresztowany 10 marca 1968 r., w siódmym miesiącu śledztwa dostał zarzuty z art. 28 Małego kodeksu karnego – czyli „Dekretu o przestępstwach szczególnie niebezpiecznych w okresie odbudowy państwa polskiego” – któ...