POLITYKA

środa, 19 grudnia 2018

Polityka - nr 15 (15) z dnia 2018-10-30; Pomocnik Historyczny. 7-2018. Biografie. Lotnicy Polskich Sił Powietrznych na Zachodzie; s. 39-40

Postacie. Wspaniała dwunastka

Robert Gretzyngier

Marian Pisarek (1912–42)

Startując z lotniska Northolt w zachodnim Londynie 7 września 1940 r., pilot 303. dywizjonu por. Marian Pisarek wykonał swój pierwszy lot bojowy nad ziemią brytyjską. Nieomal nie stracił w nim życia: jego postrzelany samolot zaczął się palić, a on musiał ratować się skokiem ze spadochronem (po raz drugi w życiu!). Rozpiął pasy, przewrócił samolot na plecy, szarpnął za osłonę kabiny, odsuwając ją do tyłu – po czym zaczął się z niej wysuwać. Nie mógł się wydostać, bo zaczepił nogą o pasy przy siedzeniu. Samolot opadał, ale Pisarek, szarpiąc się, zdołał się uwolnić. Do ziemi pozostało jedynie 650 m.

Hurricane rozbił się w ogrodzie za jednym z domów w Loughton, trafiając w ogrodowy schron, zabijając przebywające w nim podczas alarmu cztery osoby, a Pisarek, opadający na spadochronie, zawisł na starym dębie. Wokół pojawili się uzbrojeni ludzie i dopiero wtedy zauważył, że na lewej stopie ma jedynie skarpetkę. Ponieważ słabo mówił po angielsku, powędrował na komisariat, gdzie upewniono się co do jego przynależności do Polskich Sił Powietrznych, i wkrótce odwieziono na lotnisko. W 1976 r. odkopano w Loughton ...