POLITYKA

Czwartek, 22 sierpnia 2019

Polityka - nr 25 (2761) z dnia 2010-06-19; s. 9

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj

 Łaz

Martwe dusze

Rektor łódzkiej filmówki Robert Gliński dowiedział się od jednego z pracowników uczelni, że jest teraz w społecznym komitecie poparcia Jarosława Kaczyńskiego. I nie był to żart, bo to samo przeczytał w gazecie.

Tylko nikt mi o tym wcześniej nie powiedział – mówi Gliński, który zwołał konferencję prasową, by wyjaśnić, że Kaczyńskiego nie popiera. – Z racji pełnionej funkcji absurdem byłoby się wikłać w polityczną działalność – dodaje rektor, którego łódzki PiS szybko przeprosił.

Pierwsze społeczne komitety poparcia Kaczyńskiego zaczęły powstawać na początku maja, często z inicjatywy posłów PiS. Komitet to wizytówka kandydata, który może pokazać się wśród znanych profesorów, aktorów, piosenkarzy i pisarzy. Jeden z pierwszych komitetów powstał w Warszawie. Wśród popierających kandydaturę Kaczyńskiego prasa wymieniała znanego poetę Ernesta Brylla. – Nie jest to prawdą – mówi żona poety Małgorzata. Jak twierdzi, wiele sztabów zwracało się o wsparcie męż...