POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 46 (2933) z dnia 2013-11-13; s. 8

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Wawrzyniec Smoczyński

Mecz na Narodowym: CO2 vs COP19

Trzy czwarte państw, które zjechały na szczyt klimatyczny w Warszawie, nie chce znaczącego obniżenia emisji dwutlenku węgla CO2. Nie chcą go napędzane węglem Chiny, nie chce Ameryka, która odbudowuje rodzimy przemysł, korzystając z rewolucji łupkowej, nie chce też sama Polska, choć przewodniczy obradom COP19 na Stadionie Narodowym. Owszem, polskie fabryki dymią o 30 proc. mniej niż za PRL, ale 90 proc. energii nadal pochodzi z węgla, a Bełchatów jest największym emitentem CO2 w Europie. Żeby to zmienić, trzeba zerwać zależność od węgla, czyli przejść na alternatywne źródła energii i zbudować nowe elektrownie. By je sfinansować, trzeba podnieść ceny energii, a to może z kolei zdławić konkurencyjność i wzrost gospodarczy w Polsce.

Na ustalenie nowych redukcji CO2 naciskają kraje Europy Zachodniej. Łatwo im forsować kolejne cele, bo erę węgla mają dawno za sobą, kilkadziesiąt lat temu były na tyle bogate, by postawić elektrownie atomowe, a dziś przechodzą na energetykę odnawialną i liczą ...