POLITYKA

Czwartek, 21 lutego 2019

Polityka - nr 12 (1547) z dnia 2006-03-25; s. 24-26

Kraj / Wydawcy i nadawcy

Adam Grzeszak

Media pod prasą

Wydawcy prasy mają ostatnio zszarpane nerwy. Do kłopotów z niepewnym rynkiem reklamy, rosnącą konkurencją i potęgą Internetu doszedł im jeszcze jeden: polityka.

Co chwila ze strony głównych polityków PiS padają groźnie brzmiące deklaracje. O braku wolnych mediów, konieczności ich repolonizacji, czy też wezwania, by dziennikarze przejmowali kontrolę nad tytułami, w których pracują. Jeśli do tego dodamy pomysły stworzenia państwowego organu monitorowania mediów o niejasnej kompetencji, zaostrzenia prawa prasowego czy wprowadzenia dwudziestoczterogodzinnych sądów, które karałyby dziennikarzy i wydawców za obrazę polityków, sprawa staje się poważna. A przecież na tym nie koniec, bo w planach jest jeszcze powołanie sejmowej komisji śledczej, która ma się zająć funkcjonowaniem mediów w latach 1990–2006, oraz lustracja wszystkich osób zajmujących w nich kierownicze stanowiska. Nic więc dziwnego, że Izba Wydawców Prasy – organizacja zrzeszająca 120 największych wydawców gazet i czasopism – postanowiła na to zareagować. Kilka dni temu wydała twarde oświadczenie, w którym polemizuje z zarzutami stawianymi dziennikarzom i mediom, a także wyraża obawę, że tak naprawdę celem tych działań jest dezintegracja mediów niezależnych od wł...