POLITYKA

środa, 20 lutego 2019

Polityka - nr 28 (2713) z dnia 2009-07-11; s. 60-64

Półprzewodnik Polityki / Markowe szlaki

Marek Henzler

Mędrcy z Lublina, mędrcy z Chełma

W 22 miejscowościach województw lubel­skiego i podkarpackiego zobaczyć można dobrze i źle zachowane ślady niegdysiejszej obecności chasydów, zarazem dowody wielo­kulturowości tych ziem.

Podróż tym szlakiem warto zacząć od Lublina, zwanego kiedyś Jerozolimą Królestwa Polskiego. Przed wojną mieszkało w nim 40 tys. Żydów. Ci, którzy przeżyli Holocaust, rozpierzchli się po świecie i od lat nie można w mieście zebrać minianu (co najmniej 10 mężczyzn), niezbędnego do odprawiania modłów. Jest tu tylko filia warszawskiej gminy wyznaniowej, z siedzibą w wielkim gmachu przy ul. Lubartowskiej 85, wybudowanym przed wojną ze składek Żydów z całego świata. Zebrał je rabin Meir Szapiro, który był pierwszym rektorem ulokowanej tu słynnej Jeszywas Chachmej Lublin (Uczelni Mędrców Lublina). Kształciło się w niej 300 kandydatów na rabinów. W gmachu były sale wykładowe, dom modlitwy, wielka biblioteka, kuchnia i internat.

Po wojnie budynek jesziwy zajęła Akademia Medyczna. W 2003 r., w ramach restytucji mienia gmin żydowskich, stał się on własnością Gminy Wyznaniowej Żydowskiej z Warszawy. U dozorcy za 6 zł można kupić bilet-cegiełkę i obejrzeć wnętrze. Warto zajrzeć do ogromnej auli pełniącej rolę sali ...

Oto drugi odcinek wakacyjnego Półprzewodnika POLITYKI. Przypominamy, że w tym roku proponujemy tematyczne ścieżki turystyczne. Wiele z nich to polskie odcinki europejskich szlaków kulturowych. Można powiedzieć, że dzięki nim Polskę można odkrywać na nowo.

Szlakiem chasydów

Chasydyzm to ruch religijno-mistyczny, który narodził się w XVIII w. i rozpowszechnił wśród Żydów w zaborze rosyjskim i austriackim. Nazwa pochodzi od wyrazu chasid, co oznacza pobożny. Za jego twórcę uważany jest Izrael ben Eliezer (1700–1760), zwany też Baal-Szem-Tow, z miejscowości Okop pod Kamieńcem Podolskim. Ludziom starał się dopomóc modlitwą, zaklęciami i ziołami. Uważany był za cudotwórcę. Osiadł w Międzyborzu Podolskim, gromadząc wokół siebie wiernych i uczniów. Chasydzi dostrzegają Boga we wszystkim, co otacza człowieka, i w każdej czynności, którą wykonują: w modlitwie, nauce, pracy i nawet w zabawie. Tyle że nawet śpiewom czy tańcom towarzyszyć musi pobożna intencja. Kiedy okazało się, że chasydyzm nie obala reguł wiary, a jest nurtem ludowej religijności, został też zaakceptowany przez rabinów, którym podobało się, że umacniał autorytet rabina i cadyka. Z czasem funkcja cadyka stawała się dziedziczną i powstały całe dynastie prowadzące znane dwory, m.in. w Górze Kalwarii, Kocku, Leżajsku, Bobowej, Bełzie, Lublinie, Aleksandrowie, Kraśniku, Lelowie, Warce i Rymanowie.

Na pomysł Szlaku Chasydzkiego wpadła Fundacja Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego, założona przez Związek Gmin Wyznaniowych Żydowskich i Światową Organizację Żydowską ds. Restytucji.

Szlak wiedzie przez 22 miejscowości województwa lubelskiego i podkarpackiego. Jego powstanie ma służyć nie tylko utrwaleniu w pamięci żydowskiego dziedzictwa, ale także lepszemu wykorzystaniu odzyskanych obiektów (synagogi, mykwy, domy żydowskich bractw, cmentarze). Ma też pokazać, że ślady obecności Żydów znajdziemy nie tylko na krakowskim Kazimierzu, ale praktycznie w całej Polsce. Trzeba tylko mieć oczy szeroko otwarte i minimum wiedzy o dziejach i losach polskich Żydów. I tu warto podpowiedzieć lekturę przewodnika Adama Dylewskiego „Śladami Żydów polskich”, opracowania Marii i Kazimierza Piechotków „Krajobraz z menorą”, a także wydania specjalnego „Polityki” – „Historia Żydów” (jeszcze dostępnego w naszym sklepie internetowym).

Bliższe informacje o samym szlaku chasydzkim znajdziemy na stronie www.fodz.pl i www.polin.org.pl z bazą danych o losach ok. 1200 społeczności żydowskich przedwojennej Polski. Ze stron tych można już pobrać dziesięć informatorów (w wersji elektronicznej) o głównych miejscach szlaku (pozostałe w przygotowaniu).

Większość obiektów na szlaku (poza istniejącymi muzeami) nie ma stałych dni i godzin otwarcia. Ale wszystkie mają opiekunów. Dzwoniąc pod warszawski numer fundacji 0 22 436 60 00 można uzyskać potrzebne nam informacje i za jej pośrednictwem umówić się z opiekunami na otwarcie synagogi czy cmentarza. W niektórych miejscach za parę złotych trzeba wykupić bilet-cegiełkę. Zwiedzając synagogi czy cmentarze, należy pamiętać, że są to miejsca związane z żydowską religią i powinniśmy przestrzegać jej reguł, np. mężczyźni powinni nałożyć podane nakrycie głowy.

Więcej zdjęć ze szlaku oraz praktyczny informator dla turystów (adresy, ceny, telefony) na: www.polityka.pl/wakacje

Załączniki

  • Mapa

    Mapa