POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 43 (2424) z dnia 2003-10-25; s. 58-59

Świat / Francja

Roman Lewandowski

Mer, mord i media

Najgłośniejszy skandal sezonu we Francji zmierza do zaskakującego finału. Oskarżony o gwałty i sadyzm były mer Tuluzy właśnie opuścił areszt. Po czterech miesiącach.

Widzę go pierwszy raz w życiu i odwołuję wszystkie zarzuty” – powiedziała w obecności sędziego śledczego prostytutka (kryjąca się pod pseudonimem Fanny), która wcześniej oskarżała Dominique’a Baudisa o tortury podczas seansów sadomasochistycznych. Nim prostytutka uderzyła się w piersi, polityk przeżył długie cztery miesiące gehenny w mediach. Na odwołanie czeka jeszcze drugi stawiany mu zarzut (ma to być jednak już tylko formalność) – gwałtu, którego miał się dopuścić na innej córze Koryntu (posługującej się pseudonimem Patrycja). Patrycja i Fanny nie wykonują już zawodu. I podobno nikt za nimi w tej aferze nie stoi. W 1990 r., kiedy miało dojść do zdarzeń, pierwsza miała lat 20, druga 17.

Kim jest Dominique Baudis? Aktualnie przewodniczy prestiżowej CSA (Conseil Superieur de I’Audiovisuel, czyli Najwyższej Radzie do spraw Audiowizualnych), francuskiemu pierwowzorowi polskiej Krajowej Rady do spraw Mediów. Natomiast w okresie, o którym mowa w oskarżeniach, był merem Tuluzy. Ponadto należy do śmietanki francuskiej klasy ...