POLITYKA

Niedziela, 21 kwietnia 2019

Polityka - nr 33 (2311) z dnia 2001-08-18; s. 52-54

Kultura

Krystyna Lubelska

Męska przygoda

Magazyny dla panów przerabiają pyszałka w narcyza

Według prasy dla mężczyzn, wzorcowy życiorys przeciętnego faceta powinien zaczynać się jak film Hitchcocka od trzęsienia ziemi, a potem powinno być już tylko ciekawiej.

Stateczni ojcowie rodzin, szacowni biznesmeni, romantyczni dżentelmeni odchodzą do lamusa. Kolorowe magazyny przeznaczone dla panów rozstają się z archetypami, obowiązującymi w minionym wieku. Obecnie pisma te propagują typ mężczyzny kompletnie wyzwolonego, liberalnego, pewnego siebie, który nie daje się wodzić na pasku feminizmu. Co więcej, pełnymi garściami czerpie z życia i wcale nie wstydzi się swoich licznych męskich słabości. Seks. Gadżety. Moda. Piwo. Ciuchy. Sprawność. Oto spis treści, a zarazem toplista sporządzona na użytek prawdziwego mężczyzny.

Chłopiec

Nie zabijajcie w sobie chłopca, macie przecież prawo bawić się do końca życia – to obowiązujące na dzisiaj hasło, które chętnie przypominają pisma dla panów. Dorastanie odkłada się na później. Wierzgający jak źrebaki młodzieńcy wcale nawet nie myślą o założeniu rodziny w wieku, w którym ich ojcowie byli już żonaci, a często posiadali potomstwo. Piotruś Pan patronuje coraz większej liczbie mężczyzn. Z braku dorosłości i powagi kreuje się styl ...