POLITYKA

Poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Polityka - nr 28 (2713) z dnia 2009-07-11; Polityka. Niezbędnik Inteligenta. Wydanie 18 ; s. 8-13

Świat. Przypadek Kalifornia

Andrzej Lubowski

Mgła nad Golden State

Kalifornia wytyczała aspiracje nie tylko dla Ameryki, ale i dla całego świata. Czy widmo bankructwa, które zagroziło temu stanowi, jest przestrogą? Zdiagnozujmy tym dokładniej ten przypadek. Zobaczymy, jak arcydemokratyczne inicjatywy ustawodawcze tworzą popularne społecznie programy, ale bez odpowiedzi na pytanie – jak za nie zapłacić?

The Golden State – mówią o Kalifornii Amerykanie. Złoty stan. Słońce i prosperity – to najczęstsze skojarzenia. Największy i najbogatszy stan Stanów Zjednoczonych, który sam w sobie pod względem potencjału ekonomicznego plasuje się na 7–8 miejscu wśród potęg gospodarczych świata, zajmuje specjalne miejsce w amerykańskiej zbiorowej świadomości. Tradycyjnie pionierska Kalifornia, laboratorium nowych idei, kształtuje mody i trendy. Jej pomysły i wartości, początkowo często kwestionowane jako zbyt odważne, drążą smaki i głowy. Reszta kraju czasem zaszokowana, czasem z pobłażaniem, ale częściej z zaciekawieniem przygląda się temu, co też wymyślili Kalifornijczycy.

Kalifornia wytycza aspiracje dla Ameryki. W ostatnim półwieczu ruch hipisów – dzieci-kwiatów, i wolna miłość – w czasie wojny wietnamskiej free speech, kapitał podwyższonego ryzyka, alternatywne źródła energii i alternatywne style życia, łącznie z akceptacją małżeństw tej samej płci, wszystko to docierało do amerykańskiej świadomości via Kalifornia. Dolina Krzemowa w sąsiedztwie San Francisco to ś...

Andrzej Lubowski jest ekonomistą i publicystą od lat mieszkającym w Kalifornii. Jak sam przyznaje, fakt ten do niedawna wywoływał nieskrywaną zazdrość. Ostatnio zastąpiło ją współczucie. Wracasz tam? – pytali go pointrygowani warszawscy przyjaciele, gdy w czerwcu przyjechał do Polski.