POLITYKA

Piątek, 26 kwietnia 2019

Polityka - nr 16 (2904) z dnia 2013-04-17; s. 9

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Tydzień w polityce według Paradowskiej

Janina Paradowska

Mglisto, coraz mgliściej

Olek nas nie zdradził – taki radosny mail docierał w czwartek i w piątek ubiegłego tygodnia do prominentnych działaczy Ruchu Palikota. Można było odetchnąć z ulgą. Wprawdzie ostatni sondaż preferencji wyborczych pokazał, że partia Palikota może liczyć na 2 proc. poparcia, ale przecież jest Olek, a Olek może dać nawet 25 proc. Martwić się powinien za to Leszek Miller, któremu dzień wcześniej Kwaśniewski, przy świadku Oleksym, obiecał, że przyjdzie na kongres lewicy, i to bez Palikota. Nic nie jest jednak pewne, bo okazało się, że na ten sam dzień palikotowcy zaplanowali (zrobili to już dawno) wiosenną, lewicową majówkę i też byłego prezydenta zaprosili. Pozornie rozwiązuje to palący problem, kto kogo powinien zaprosić.

Jeśli Palikot ma własną majówkę, to nie może być na kongresie Millera. Tym samym znika powód, dla którego Kwaśniewski żąda obecności Palikota na kongresie pod patronatem SLD (choć wcześniej nie żądał, co Oleksy wyjaśnił w specjalnym oświadczeniu). Dylematu: dokąd pójść? byłemu prezydentowi to jednak ostatecznie nie rozwiązuje, ...