POLITYKA

Niedziela, 24 marca 2019

Polityka - nr 25 (3064) z dnia 2016-06-15; s. 24-25

Polityka

Janina Paradowska

Miałeś chłopie złoty róg

Ludowcom wyborcy uciekają do PiS. Ale w PSL jest nadzieja, że jak zacznie się rozczarowanie nową władzą, elektorat wróci. Pytanie, czy partia ten czas przetrzyma.

Było tak: najliczniejsza partia, blisko 140 tys. członków, najstarsza, mająca ponad 120 lat tradycji, od 1989 r. praktycznie zawsze u władzy, z opinią takiej, która z każdym się dogada (choć różnie bywało). W dodatku potęga w samorządach wszystkich szczebli, a zwłaszcza tych od powiatu w dół. W rozmaitych agencjach rolnych panowanie praktycznie niezakłócone. I jeszcze szereg znanych liderów – od krzykliwych populistów do wyrachowanych pragmatyków. Zawsze na stanowiskach: marszałków i wicemarszałków Sejmu, ministrów. I jeszcze zaplecze: ochotnicze straże pożarne, koła gospodyń wiejskich, związkowe organizacje rolnicze.

Jest tak: tradycja i owszem pozostała, ale członków partia dopiero liczy, bo trwa kampania przed listopadowym kongresem i okaże się, kto wytrwał. Po raz pierwszy po 1989 r. w wyjątkowo zmarginalizowanej opozycji. Najmniejszy, liczący ledwie 16 posłów, klub nie ma nawet wicemarszałka Sejmu, nie przewodniczy żadnej sejmowej komisji, wyrugowano go z komisji do spraw służb specjalnych, choć wcześniej każdy klub ...