POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 50 (3190) z dnia 2018-12-12; s. 68-69

Nauka

Paweł Walewski

Mieć nosa do nosa

Ludzki nos skrywa wiele tajemnic. Jeśli ktoś ich nie zna, może sobie poważnie zaszkodzić.

Prof. Antoni Krzeski z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego 20 lat temu zabrał się za pisanie podręcznika o zapaleniu zatok przynosowych. Pierwsza w Polsce książka na ten temat ukazała się bowiem w 1936 r. i od tamtej pory nikt niczego podobnego nie opublikował. Podczas wertowania angielskiej literatury naukowiec ze zdumieniem odkrył, że w skład małżowin nosowych wchodzą „erectile tissues”.

Tkanka erekcyjna w nosie? Przez trzy dni zastanawiałem się, jakiego określenia użyć w języku polskim – wspomina. Przekopał biblioteki w poszukiwaniu innych odniesień i w końcu zdecydował się na określenie „sploty jamiste”. – Nikt tego z budową penisa skojarzyć już nie mógł.

A jednak podczas wykładu z okazji swojego jubileuszu 40-lecia pracy zawodowej, wygłoszonego na zjeździe Polskiego Towarzystwa Otorynolaryngologów, właśnie zdjęciami genitaliów w stanie wzwodu postanowił zilustrować to, co człowiek ma również w nosie (także damskim). „Nos, podobnie jak prącie lub łechtaczka jest narządem zmysłowym – mówił. – Nawet bardziej, bo przecież jest ...