POLITYKA

Wtorek, 21 maja 2019

Polityka - nr 25 (3014) z dnia 2015-06-17; s. 15-17

Temat tygodnia

Adam Grzeszak

Miedziane czoła

Ojczyzną Polaków oburzonych, uciśnionych i niedopłaconych jest Zagłębie Miedziowe, najbogatszy region kraju. Stawiają na Andrzeja Dudę i Pawła Kukiza. Kim są i jakiej chcą zmiany?

W Lubinie – stolicy Zagłębia Miedziowego – mieszkańcy spekulują, na jakie rządowe stanowisko po jesiennych wyborach szykuje się prezydent miasta Robert Raczyński. Wicepremiera w rządzie PiS-Kukiz? A może ministra skarbu? To byłoby dobre rozwiązanie, bo ministrowi skarbu podlega koncern KGHM Polska Miedź, który ma siedzibę w Lubinie. Raczyński mógłby z Warszawy doglądać firmy, od której zależy dobrobyt miasta i całego Zagłębia. Oficjalna nazwa to Legnicko-Głogowski Okręg Miedziowy (LGOM), a ironicznie – księstwo legnickie. Raczyński jest kimś w rodzaju udzielnego książątka – rządzi w Lubinie nieprzerwanie od 2002 r. (wcześniej rządził w latach 1990–94).

Co do tego, że będzie posłem (nieistniejącej na razie) partii Pawła Kukiza i dostanie się do Sejmu, nikt w mieście nie wątpi. W końcu to on Kukiza wymyślił. Bez niego artysta nic by nie zdziałał. A tak, najpierw został radnym dolnośląskiego sejmiku (choć pochodzi z Opolszczyzny), potem efektownie błysnął w wyścigu o urząd Prezydenta RP, a teraz tworzy nowy ruch polityczny. Nie przypadkiem Kukiz swój wieczór wyborczy ...