POLITYKA

środa, 22 maja 2019

Polityka - nr 12 (3203) z dnia 2019-03-20; s. 62-63

Nauka

Karol Jałochowski

Mileva, żona Alberta

Kim naprawdę była Mileva Marić? Miłością Einsteina? Jego kucharką? Współautorką ogólnej teorii względności?

Będziesz dbała, by moje ubrania i pranie były w należytym porządku, bym otrzymywał trzy regularne posiłki w moim pokoju. W relacji ze mną nie będziesz spodziewać się żadnej intymności, przestaniesz do mnie mówić, jeśli o to poproszę, niezwłocznie i bez protestu opuścisz moją sypialnię lub gabinet, kiedy tego zażądam”. Tak mniej więcej pewien fizyk, którego nazwisko jest dziś znane bardziej niż coca-cola, przypieczętował kilkanaście lat swojego małżeństwa z Milevą Marić.

Mileva przystała na warunki Alberta i państwo Einsteinowie wkroczyli w fazę separacji, która w 1918 r. zakończyła się rozwodem. On był na krzywej wznoszącej. Wkrótce miał wziąć drugi ślub, tym razem z kuzynką Elsą Löwenthal. A Arthur Eddington miał niedługo potwierdzić doświadczalnie, że Słońce rzeczywiście zakrzywia bieg promieni światła. Rzeczywiście bo tak sugerowała ogólna teoria względności Einsteina. Jej autor sam stał się masywną gwiazdą supercelebrytą nauki. Mileva natomiast, już wcześniej ...