POLITYKA

Czwartek, 18 lipca 2019

Polityka - nr 4 (2638) z dnia 2008-01-26; s. 16-18

Temat tygodnia / Kraj

Janina Paradowska

Miliard na służby

Rząd Donalda Tuska zaczyna reformę służb specjalnych. Ma to być reforma głęboka, nie ograniczająca się jedynie do zmian personalnych, odsuwająca służby od gier politycznych. Dobrze, gdyby się udała.

Dziś krajobraz polskich służb specjalnych można określić modnym swego czasu określeniem „porażający”. Mamy obecnie pięć służb zatrudniających prawie 10 tys. oficerów. Jeszcze cztery lata temu było ich dwie, a oficerów 7 tys. (w UOP – 5 tys., w WSI – 2 tys.). W budżecie na ten rok po raz pierwszy po 1989 r. wydatki na służby specjalne przekroczyły miliard złotych. Obecnie w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego pracuje 6 tys. oficerów, w Agencji Wywiadu blisko tysiąc, w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym też prawie tysiąc, w wywiadzie i kontrwywiadzie wojskowym ponad 2 tys. Rozrosły się kierownictwa służb. Dawniej było dwóch szefów mających po dwóch zastępców, obecnie jest pięciu i każdy ma po dwóch, a nawet trzech zastępców. Wszystko to są szefowie urzędów centralnych, tradycyjnie tytułowani ministrami. Kierownictwa służb stają się coraz bardziej bizantyjskie i coraz bardziej autonomiczne.

Gdy przyjrzeć się budżetom, to okazuje się, że ...