POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 48 (2273) z dnia 2000-11-25; s. 44-45

Świat

Grzegorz Dobiecki

Miłość francuska

Francja: Kaseta wideo z Tajlandii dowodem przeciwko sex-turyście

Serge Gainsbourg, nieżyjący już francuski piosenkarz i kompozytor, nagrał swego czasu utwór pod tytułem „Sea, sex and sun”, sławiący zalety wolnej miłości w tropikach, najlepiej z jak najmłodszą partnerką. Uwierzył w to najwyraźniej Amnon Chemouil, pracownik służb ochroniarskich paryskiego metra, ceniony przez zwierzchników i podwładnych za opanowanie i profesjonalizm.

Od 1992 r. wszystkie swoje urlopy Chemouil spędzał w Tajlandii, szczególnie upodobawszy sobie plaże sex-kurortu Pattaya, gdzie o lekką (finansowo), łatwą i przyjemną przygodę nie było trudno. Nawet chciał się tam zaręczyć z plażową pedikiurzystką (podkreśla, że to nie była prostytutka), ale się rozmyślił.

W 1994 r., znowu w Pattaya, poznał Szwajcara Victora Michela, który nie krył swego seksualnego zainteresowania dziećmi, najchętniej chłopcami. Victor zaproponował Amnonowi seans w hotelu przy plaży z udziałem dziewczynki – a nie chłopczyka – ponieważ szanował odmienne upodobania erotyczne francuskiego znajomego. Chemouil, jak to teraz opowiada, trafił do pokoju, gdzie czekali na niego: szwajcarski kolega, mała dziewczynka oraz jej „ciocia”. – Straciłem poczucie rzeczywistości, stchórzyłem, we Francji nigdy bym się czegoś podobnego nie dopuścił, ale tam – w Tajlandii – odniesienie do rzeczywistości można zatracić. Tam się idzie na całość albo jeszcze dalej.

Rzeczoną całość opisać niełatwo i nie byłoby zapewne nigdy takiego opisu, gdyby nie fakt, że Szwajcar – za przyzwoleniem Francuza – zarejestrował ten seans na kasecie ...