POLITYKA

środa, 20 lutego 2019

Polityka - nr 3 (3194) z dnia 2019-01-16; s. 22-24

Polityka

Łukasz Lipiński

Misiewiczowe

Co w sprawie pensji współpracowniczek prezesa NBP poszło nie tak? Wszystko.

Skandal wokół wynagrodzeń dyrektorek w Narodowym Banku Polskim zdominował przełom roku w polityce. Kryzys, który mógłby się wypalić w tydzień, rozkręcił się na niespotykaną skalę, zagroził notowaniom PiS i obnażył skrywane konflikty w obozie władzy.

Jak do tego doszło? Co PiS i Glapiński zrobili nie tak? I czy kryzys może obniżyć poparcie dla prawicy w roku wyborczym? Spytaliśmy o to sześciu specjalistów od wizerunku, z różnych dziedzin – od polityki, przez biznes (w tym banki), po uczelnie. Część z nich zgodziła się rozmawiać pod nazwiskiem, inni woleli zostać anonimowi. Z ich oceny wyłania się obraz bałaganu, niekompetencji i koszmarnych błędów popełnionych przez aktorów tego dramatu. Ale zacznijmy od początku.

Prolog: Glapiński wdaje się w wojnę z dziennikarzami

Prezes NBP wszedł w ten kryzys już osłabiony. Od listopada toczy się afera Komisji Nadzoru Finansowego, która rykoszetem trafia w Adama Glapińskiego. Były szef KNF Marek Ch., któ...