POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 24 (2558) z dnia 2006-06-17; s. 44

Gospodarka / Czynsze na miarę

Urszula Szyperska

Misja eksmisji

Od roku mamy wolne czynsze. Ale podwyżki zdarzają się rzadko. Do umiaru zmusza rynek oraz trudności z wyeksmitowaniem niepłacących lokatorów.

Polska Unia Właścicieli Nieruchomości zebrała informacje o podwyżkach od właścicieli kamienic z ponad 20 miast. Widać, że rewolucji nie ma. Do wyjątków należy Kraków. Właściciele położonych w centrum starych kamienic 62 lokatorom podnieśli stawki do 30–40 zł, a w pojedynczych przypadkach nawet do 54–72 zł za m kw. (według danych Urzędu Miasta Krakowa). – Doradzamy lokatorom, żeby odwoływali się do sądu i pomagamy pisać pozwy. Kilka spraw zostało już rozpatrzonych, na ogół na korzyść najemców – mówi Alicja Sarzyńska, prezes Polskiego Zrzeszenia Lokatorów z siedzibą w Krakowie. Większość właścicieli krakowskich domów z uwolnienia czynszów korzystała jednak umiarkowanie.

Przepis ustawy o ochronie praw lokatorów, który poprzednio określał maksymalne podwyżki, Trybunał Konstytucyjny uchylił 19 kwietnia ubiegłego roku. Teraz sąd decyduje, czy nowy czynsz, którego żąda właściciel mieszkania, jest uzasadniony. Tyle że nie ma przepisów, które by mówiły, jakie stawki albo jakie ich częś...