POLITYKA

Piątek, 19 lipca 2019

Polityka - nr 1 (3192) z dnia 2019-01-02; s. 7

Ludzie i wydarzenia / Ryszard Marek Groński 1939–2018

Mistrz lekkiej Muzy

Marek był człowiekiem wielu talentów. Pisał piosenki, skecze, sztuki, powieści, felietony. Niezrównanie opowiadał o polskich kabaretach i satyrykach. Był ironiczny, życzliwy, ale na swój delikatny sposób – bezkompromisowy.

Stara jak świat przypowieść powiada, że kiedy odchodzi ktoś, kto rozpędzał zbierające się nad naszymi głowami ciemne chmury – łzy wylane po jego śmierci zamieniają się w lusterka śmiechu. I wtedy znowu jest z nami” – tak kilka lat temu żegnał rysownika Andrzeja Czeczota Ryszard Marek Groński. A teraz on sam odszedł. Dziennikarz, pisarz, satyryk, dramaturg, wieloletni felietonista POLITYKI zmarł w wigilię Bożego Narodzenia. Miał 79 lat.

Urodził się w Łańcucie w 1939 r. Z wykształcenia był historykiem, ale losy zawodowe związał na długo z polską sceną kabaretową. Kształtował ją przez dekady w ubiegłym stuleciu, pisząc dla najgłośniejszych grup: kabaretów Szpak, Dudek, Pod Egidą. Daniel Passent nazwał go na swoim blogu „historykiem lekkiej Muzy”: „Nie miał sobie równych, był w tej dziedzinie niekwestionowanym autorytetem. Jako autor kabaretowy był niezwykle wszechstronny – monolog, piosenka, skecz, blackout – wszystko to miał w małym palcu”. Przez jakiś czas razem występowali na estradzie z kabaretem Pod Egidą, założonym przez Jana Pietrzaka i słynącym – co dziś może ...