POLITYKA

Czwartek, 25 kwietnia 2019

Polityka - nr 11 (3102) z dnia 2017-03-15; s. 17-19

Polityka

Mariusz JanickiWiesław Władyka

Mit miażdżącej przewagi

PiS ma miażdżącą przewagę nad polityczną konkurencją i będzie rządził przez 20 lat – taki przekaz wytworzony przez władzę coraz częściej jest powtarzany przez przeciwników rządzącej partii. Jak to się udaje?

Miażdżąca przewaga PiS” to obok „beznadziejnej opozycji” i „walki dwóch plemion” trzecia kluczowa fraza, jaką drużyna Kaczyńskiego z powodzeniem wtłacza w publiczną przestrzeń. Sformułowanie to pojawia się nawet w gazetach i portalach, które zasadniczo są wobec PiS bardzo krytyczne. Najwyraźniej uważa się to za stwierdzenie faktu, co jest dużym sukcesem marketingu rządzących.

Jeszcze rok temu z okładem, w miesiącach tuż po parlamentarnych wyborach, często było wyrażane przekonanie, że co prawda Platforma jest winna temu, że przegrała, bo popełniała błędy w rządzeniu i dała się przyłapać przy ośmiorniczkach, ale że w sumie była to raczej awaria, nieszczęśliwy zbieg okoliczności: fatalna kampania Komorowskiego, przelicytowanie przez lewicę z wyborczą koalicją (wyższy próg), pojawił się Adrian Zandberg, doszło 500 plus itp. PiS dostał w wyborach ok. 37 proc. i mówiło się wtedy, że to tylko 19 proc. uprawnionych do głosowania.

Dzisiaj, kiedy PiS ma w sondażach 33–34 proc., a opozycja łą...