POLITYKA

Niedziela, 25 sierpnia 2019

Polityka - nr 36 (3126) z dnia 2017-09-06; s. 4

Z życia sfer

 JP  [red. zastępczy]

Moc i przemoc

Ubiegły tydzień upłynął pod znakiem kolejnych zagrożeń dla naszej suwerenności i ingerencji w nasze wewnętrzne sprawy. Mniejsza już o zawierające otwarte groźby pod adresem naszego kraju wypowiedzi pani kanclerz Niemiec Angeli Merkel i pana wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa. Ten drugi od dawna znany jest z tego, że tylko czeka na okazję, by zahamować postępujący u nas proces reform. O tej pierwszej możemy powiedzieć, że nareszcie opadła z niej maska.

W cieniu tych wypowiedzi mogło jednak umknąć uwadze opinii publicznej coś, co nie jest już tylko groźbą, ale wręcz realną, bezpośrednią i brutalną ingerencją w najbardziej wewnętrzne, bo domowe sprawy Polaków. Rzecz jest z pozoru drobna, ale tylko z pozoru. Bystry obserwator natychmiast rozpozna tu zapowiedź dalszych, jeszcze bardziej brutalnych kroków, mających na celu ograniczanie – na przykład pod płaszczykiem troski o środowisko – naszych swobód, podporządkowanie nas obcym interesom, osłabienie naszej pozycji.

Wchodzi mianowicie w życie unijne rozporządzenie zakazujące produkcji ...