POLITYKA

Wtorek, 23 października 2018

Polityka - nr 21 (3060) z dnia 2016-05-18; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Przy-pisy Redaktora Naczelnego

Jerzy Baczyński

Moody i KODy

Jak wiemy, agencja ratingowa Moody’s zmieniła prognozę dla Polski ze stabilnej na negatywną. Używając najmodniejszych słów tygodnia: ten rating to najkrótszy audyt. To, że nie obniżono nam podstawowego wskaźnika, paradoksalnie, też nie najlepiej świadczy o nowej władzy. Jeśli agencja ratingowa kompletnie nie wzięła pod uwagę kilkunastogodzinnego retorycznego masakrowania polskiej gospodarki i państwa podczas tzw. sejmowego audytu, to znaczy, że potraktowała wystąpienia ministrów jako niewiarygodną, czysto propagandową paplaninę. Eksperci Moody’s zignorowali gorące zapewnienia rządu, że polska gospodarka po ośmiu latach poprzednich rządów jest słaba, niewydolna, zadłużona i skorumpowana. Przeciwnie, uznali, że fundamenty ma solidne, a jeśli coś jej może zaszkodzić, to tylko polityka nowych władz. Przykry przekaz.

Najbardziej pesymistyczne jest to, że, tak jak agencja Moody’s, niemal każdy – poza ludźmi rządzącej formacji – kto wypowiada się dziś na temat Polski, stawia prognozę negatywną. Ma być jeszcze gorzej, bo lider ekipy zapewnia, że w niczym nie ustąpi ani się nie cofnie; że rewolucja dopiero się rozpędza. To znaczy, ż...