POLITYKA

środa, 26 czerwca 2019

Polityka - nr 6 (3045) z dnia 2016-02-03; s. 89-91

Ludzie i style

Mariusz Herma

Mowa kawy

Rozmowa z dr. hab. Marcinem Napiórkowskim, semiotykiem z Uniwersytetu Warszawskiego, o tym, co mówią o Polakach nawyki kawowe, piwne i rozkład mieszkania

Mariusz Herma: – Jaką kawę pan pije?
Marcin Napiórkowski: – Z ekspresu. Flat white.

I co to o panu mówi?
Że przynależę do określonego pokolenia. Podział na generacje X, Y, Z itd. związany wyłącznie z wiekiem nigdy mnie nie przekonywał. Natomiast podział kawowy mówi nam o tym, co wydarzyło się w polskim społeczeństwie na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat. I wiedząc, jaką ktoś pije kawę, mogę zgadnąć mnóstwo innych preferencji danej osoby. Na przykład w jaki sposób korzysta z telewizji. Albo jak wygląda jej mieszkanie. Wciąż są tacy, którzy piją kawę sypaną, zwaną w Polsce „po turecku”. Domyślnie skojarzymy ich z pokoleniem naszych dziadków czy starszych rodziców, ale tu nie chodzi o metrykę.

Jak zatem korzystają z telewizji?
Kto pije kawę po turecku, ten przede wszystkim z telewizji korzysta. Może być wytrwałym konsumentem seriali. Ma swój ulubiony tytuł, który ogląda o stałej porze. I na sto ...

Dr hab. Marcin Napiórkowski (ur. 1985 r.) zajmuje się analizą zjawisk kultury pełniących funkcję mitów, pamięcią zbiorową i kulturą popularną w Zakładzie Kultury Współczesnej Instytutu Kultury Polskiej. Autor książek „Mitologia współczesna” oraz „Władza wyobraźni”, a także bloga www.mitologiawspolczesna.pl. Obecnie przygotowuje książkę „interpretującą 70 lat pamięci o powstaniu warszawskim w perspektywie współczesnych badań nad pamięcią zbiorową”.

Kawa na nowo

Drip. Za tym modnym słowem kryje się prosta kawa przelewowa. Potrzebujemy tylko drippera, czyli stożkowego zaparzacza, w którym umieszczamy filtr, wsypujemy kawę i zalewamy gorącą wodą. Pełnię smaku zapewnią jednak dopiero właściwy stopień podgrzania drippera, temperatura wody, stopień zmielenia kawy i czas preinfuzji, czyli zaparzania wstępnego.

Chemex. Również przelewowa metoda, którą już 75 lat temu opracował pewien amerykański chemik zainspirowany Bauhausem. Wyróżnia ją designerska szklana karafka, wielowarstwowy filtr, grube mielenie kawy, które dają przejrzysty, „aksamitny” napar.

Aeropress. Kolejny amerykański i efektowny wizualnie wynalazek. Filtr umieszcza się w tłoku, do niego wsypuje drobno zmieloną kawę i zalewa wrzątkiem. A następnie wyciska napar jak strzykawką. Zalety? Możliwość eksperymentowania ze smakiem – i spakowania zestawu do plecaka.

ad pamięcią zbiorową”.