POLITYKA

Poniedziałek, 21 stycznia 2019

Polityka - nr 4 (3145) z dnia 2018-01-24; s. 22-25

Rozmowa Polityki

Jacek Żakowski

Możemy lepiej!

Prof. Adam Przeworski, politolog z New York University, o tym, dlaczego upadają demokracje i czy może to spotkać Polskę.

Jacek Żakowski: – Dlaczego nam się to stało?
Adam Przeworski: – Nie rozumiem dlaczego. Teoretycznie to nie powinno się zdarzyć.

Bo?
Po 1918 r. 88 państw przeszło przynajmniej dwa cykle demokratycznej zmiany władzy i zyskało status demokracji skonsolidowanej. Taki, jaki w 2015 r. miała Polska. Takie demokracje są zasadniczo trwałe. Z 88 skonsolidowanych demokracji tylko 14 upadło.

Dlaczego?
Każdy przypadek jest inny, ale są statystyczne prawidłowości ryzyka, że skonsolidowana demokracja upadnie.

Jakie?
Na przykład bieda. Demokracje, które przetrwały, miały średni dochód na głowę przekraczający 18 tys. dol., a te, które upadły, miały średnio mniej niż 6 tys. Z dochodem powyżej 12 tys. Polska powinna się obronić. Albo wzrost gospodarczy: upadłe demokracje rosły średnio ok. 1 proc. PKB rocznie, a przetrwały te, które miały średni wzrost ok. 3 proc. – Polska ze wzrostem powyżej 3 proc. nie miała czym się martwić. Różnice dochodowe mierzone współczynnikiem Giniego też nie niepokoiły. Upadające demokracje miał...

Adam Przeworski – politolog, profesor na Uniwersytecie Nowojorskim, członek American Academy of Arts and Sciences. Laureat Woodrow Wilson Foundation Award oraz Nagrody im. Johana Skytte, zwanej „politologicznym Noblem”.