POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Polityka - nr 1 (2939) z dnia 2014-01-01; s. 27-29

Ludzie i wydarzenia / Ludzie i Wydarzenia. 2014. Wydarzenie Roku

Artur Domosławski

Mundial w cieniu skandali

Tak wielkiej imprezy masowej jeszcze w Brazylii nie było. Nie zdarzyło się też, by Brazylijczycy przy okazji zawodów futbolowych masowo protestowali. Mundial 2014 zapowiada się gorąco – nie tylko z powodu tropikalnej pogody i piłkarskich emocji.

Gdy w czerwcu 2013 r. ulice brazylijskich miast zapełniły się milionami demonstrantów, wielki Pele wzywał rodaków – i w nadchodzącym roku pewnie nadal będzie to robił – żeby wrócili do domów i skupili się na kibicowaniu drużynie narodowej. Największa gwiazda futbolu wszech czasów zawsze sprzyja władzy. Podlizywał się jej w czasach dyktatury, robi to w czasach demokracji – żadna to dla Brazylijczyków niespodzianka. Zirytowany Romario, inna legenda brazylijskiego futbolu, odpowiedział Pelemu z elegancką złośliwością rzadką na stadionach: „Pele bywa poetą, kiedy milczy”.

Wiele znanych nazwisk futbolu w Brazylii, m.in. zdobywca Złotej Piłki w 1999 r. Rivaldo, jak i nadzieja nadchodzącego mundialu Neymar, popiera manifestacje i główne hasła oburzonych. Nie są to protesty przeciwko ukochanej dyscyplinie, która w Brazylii uchodzi za pierwszą religię, lecz przeciwko złemu wydawaniu publicznych pieniędzy, korupcji i paru innym nadużyciom władzy politycznej i gospodarczej.

W Brazylii 2014 to także rok wyborów prezydenckich, które odbędą się trzy miesią...