POLITYKA

Poniedziałek, 20 maja 2019

Polityka - nr 23 (3163) z dnia 2018-06-06; s. 90

Kultura / Kawiarnia Literacka

Jacek Dehnel

Muzeum Narodowe Dulszczyzny

Niby wszystko to wiem: od prawie 15 lat jestem z krakusem, znam milion jego krakowskich opowieści, Kraków bardzo lubię i często odwiedzam, „Moralność pani Dulskiej” czytałem i oglądałem mnóstwo razy, napisaliśmy z Piotrem trzy tomy historii o profesorowej Szczupaczyńskiej, która jest tak dogłębnie krakowska i zdulszczona, jak to tylko możliwe – a jednak nadal mnie to zaskakuje. Nadal mnie zaskakuje, że pod Wawelem wszystko nadal tak samo, że jak po uczcie u Wierzynka włożono w szuby naftalinę, to do dziś ta naftalina ma się znakomicie i jest obnoszona po mieście, na sumie w Mariackim ubogaca powietrze swą nutą niezmienną; i wreszcie, że krakowskie Muzeum Narodowe nadal jest zarządzane przez rozległe potomstwo (z prawego łoża, rzecz jasna) pani Felicjanowej Dulskiej.

Zaczęło się rok temu, kiedy odwiedziliśmy w Zakopanem Atmę, muzeum Karola Szymanowskiego, wielkiego heteroseksualnego kompozytora polskiego. Wiadomo, Zakopane, jakby góral wszedł do Atmy i dowiedział się, jak się sprawy miały, że ci „Harnasie” coś za bardzo nawoływali do jednego ...

Jacek Dehnel – pisarz (m.in. powieści „Saturn”, „Lala”, „Matka Makryna”, „Krivoklat”), poeta, tłumacz (Larkin, Verdins) i malarz. Zajmuje się zbieractwem i łowiectwem (gratów), prowadzi blog poświęcony międzywojennemu tabloidowi kryminalnemu „Tajny Detektyw”, nie prowadzi samochodu. Decyzją Rady Języka Polskiego został Młodym Ambasadorem Polszczyzny.