POLITYKA

Poniedziałek, 21 stycznia 2019

Polityka - nr 42 (2727) z dnia 2009-10-17; s. 66-67

Kultura

Janusz Wróblewski

Na cześć cudów

Dwunastoczęściowa kolekcja książek z filmami BBC „Planeta Ziemia”, której pierwszy tom można dziś nabyć z „Polityką”, to seria niezwykła. Udało się w niej uchwycić naturę w sposób do tej pory niepokazywany.

Wybitny popularyzator wiedzy sir David Attenborough, który jest narratorem cyklu, nazwał serial BBC pieśnią pochwalną na cześć cudów natury. Dysponując 30 mln dol. (największy budżet w historii kina przyrodniczego) realizatorzy odwiedzili najbardziej odległe, najniebezpieczniejsze miejsca, do których nie docierają nawet łowcy ekstremalnych przygód. Choćby afrykańskie jezioro Malawi, gdzie żyją endemiczne gatunki ryb. Łańcuch górski Karakorum na pograniczu Pakistanu, Indii i Chin, skupiający największe lodowce świata. Jaskinie Mulu na wyspie Borneo zamieszkane przez trzy miliony nietoperzy. Pustynia Gobi pokryta śniegiem. Sfilmowali to, czego jeszcze nikomu nie udało się sfilmować. M.in. nowy gatunek ślepych ryb w jaskiniach Tajlandii. Polowanie pustynnych lwów na antylopy w Namibii. Małpy z rodziny makakowatych nurkujące w delcie Gangesu. Szybujące orły pomagające żurawiom przelecieć nad Himalajami. I mnóstwo innych dziwów, których nikt wcześniej nie widział na oczy.

Podziwiając wspaniałe ujęcia przyrodniczego żywiołu, można odnieść wrażenie, że dla operatorów nie było rzeczy niemożliwych; że nie istniały żadne techniczne przeszkody. Kamera wnika ...

Zdjęcia z albumów i fragmenty filmów na: www.polityka.pl/planetaziemia