POLITYKA

środa, 24 lipca 2019

Polityka - nr 34 (2719) z dnia 2009-08-22; s. 48-50

Kultura

Aneta Kyzioł

Na film do teatru

Od zarania film czerpał z teatru: tematy, dramaty, aktorów. Niedawno role się odwróciły. Co nas w związku z tym czeka na scenach w nowym sezonie?

Nowy sezon otworzy „Zmierzch bogów” wyreżyserowany według scenariusza filmu Luchino Viscontiego w gdańskim Teatrze Wybrzeże przez Grzegorza Wiśniewskiego. Kolejne adaptacje zapowiadają się równie monumentalnie: odwołań do filmu Andrzeja Wajdy nie zabraknie z pewnością w „Ziemi obiecanej”, którą Jan Klata we wrześniu wystawi w ramach Festiwalu Czterech Kultur w jednej z nieczynnych XIX-wiecznych łódzkich fabryk. Nad sceniczną adaptacją „Solaris” Stanisława Lema pracuje w TR Warszawa Natalia Korczakowska; reżyserka pokazuje aktorom ekranizacje Andrieja Tarkowskiego i Stevena Soderbergha. Z kolei Teatr Muzyczny z Gdyni ma w planach przerobienie na musical „Seksmisji” Juliusza Machulskiego. Gliwice natomiast zapraszają we wrześniu na polską prapremierę uwielbianej przez nastolatki produkcji studia Walta Disneya „High School Musical”.

Powodów, dla których teatr zamiast po dramat sięga po scenariusz filmowy, jest wiele. Najbardziej oczywisty – i czasem jedyny – to pieniądze. Znany z kina albo telewizji tytuł sprzedaje się właściwie sam, podczas gdy nieznany wymaga kosztownej promocji.

Gra na tytuł

Przykład idzie z góry – nowojorski Broadway czy londyński West ...