POLITYKA

środa, 21 listopada 2018

Polityka - nr 19 (2653) z dnia 2008-05-10; s. 8

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj

 B.Mik.

Na ostrzu żylety

Kolejny etap zimnej wojny między kibicami Legii a władzami klubu i jego właścicielem, koncernem ITI. Podczas ostatnich rozgrywek tej drużyny kibice rozdali w okolicach stadionu przy ul. Łazienkowskiej kilka tysięcy gazetek z prześmiewczymi artykułami, dotyczącymi zmian wprowadzanych w ostatnich miesiącach w klubie.

Tytułową stronę zdobiła podobizna Mariusza Waltera – wiceprezydenta Grupy ITI – stylizowana na portrety Che Guevary. Ten sam portret – opatrzony napisem „Walter, mordo ty moja!” – umieszczono również na nalepkach, które kibice rozlepili w całym Śródmieściu oraz na billboardzie, który ciągnął za sobą samochód krążący w czasie meczu wokół stadionu. Na innym widniał napis inspirowany reklamą należącej do ITI platformy cyfrowej N: „Wa...ter, Mik...as, Dziewu...ski – tym panom brakuje L w sercu” (chodzi o Mariusza Waltera, prezesa Legii Leszka Miklasa i dyrektora ds. bezpieczeństwa w klubie Stefana Dziewulskiego, L to oczywiście Legia).

Konflikt zaczął się latem ubiegłego roku. Podczas pucharowego meczu Legii w Wilnie kilkudziesięciu pseudokibiców wywołało bijatykę z policją. Karami ...