POLITYKA

środa, 24 lipca 2019

Polityka - nr 48 (2631) z dnia 2007-12-01; s. 30-33

Kraj

Joanna Solska

Na Parkowej

Mieszkańcy kamienicy przy ul. Sulkiewicza 3 obserwują historię przez płot. To najbliżsi sąsiedzi premiera i jego willi. A przecież, zgodnie z polskim przysłowiem, wiedzą sąsiedzi, jak kto siedzi.

Maria Kędra ma premiera jak na widelcu. Wyglądając przez okno nieraz myślała, że gdyby się zamachnęła talerzem albo – jeszcze lepiej – tłuczkiem do kartofli, to mogłaby sąsiadowi wybić szybę. Nie, żeby temu konkretnie premierowi, mieszka tu przecież od prawie czterdziestu lat, ale widocznie dopiero temu przyszło do głowy dokładnie to samo. W dniu, w którym Jarosław Kaczyński wprowadził się na ulicę Parkową, drewniane okiennice w jego willi od strony ulicy zatrzasnęły się na głucho. Przez cały czas jego pobytu nikt ich nigdy nie otworzył.

Kamienica przy Sulkiewicza należy do Kancelarii Premiera, ale lokatorzy nie boją się wyborów. Nikt ich już nie może wyrzucić, bo zdążyli mieszkania wykupić. Urząd Rady Ministrów zbudował ją za Gomułki, z myślą o ludziach bliskich ówczesnej ekipie rządzącej. Główny lokator kamienicy przy Sulkiewicza Ryszard Strzelecki należał do najbliższych. Członek Biura Politycznego i sekretarz Komitetu Centralnego PZPR, a jeszcze wcześniej zasłużony towarzysz PPR. Mieszkał na pierwszym piętrze.

To z ...