POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 2 (2636) z dnia 2008-01-12; s. 6

Flesz. Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Joanna Solska

Na początek relanium

Do kasy NFZ wpłynie w tym roku 42 mld zł. Jeszcze przed kilkoma laty pieniędzy było o wiele mniej, zaledwie 30 mld zł, a mimo to pacjenci nie mają poczucia, że w publicznej służbie zdrowia jest o 40 proc. lepiej, wręcz odwrotnie. Do dyskomfortu chorych – niepewnych czy, jak i kiedy będą leczeni – dochodzi zniecierpliwienie lekarzy, którzy już nie chcą dłużej czekać na podwyżki, żądają ich natychmiast i to do europejskiego poziomu. PiS, który będąc przy władzy niczego w systemie publicznej służby zdrowia nie poprawił, wystąpi teraz z poselskim projektem ustawy, zwiększającym składkę na zdrowie z 9 do 13 proc. zarobków brutto, dzięki czemu w 2015 r. wydawalibyśmy na zdrowie równowartość 6 proc. PKB. Pomysł byłego ministra zdrowia Zbigniewa Religi – zresztą wcześniej przez rząd PiS nie podjęty – jest tak samo zły jak poprzednie podobne. Nalewanie wody do sita nigdy go nie napełni. W publicznej służbie zdrowia nigdy nie będzie dość pieniędzy, bo popyt na „...