POLITYKA

Niedziela, 21 kwietnia 2019

Polityka - nr 31 (3171) z dnia 2018-08-01; s. 24-26

Polityka

Ryszard ŁuczynWojciech Szacki

Na prawo od PiS

Są jawnymi zwolennikami wyjścia Polski z Unii, krytykują PiS za to, że pełza przed banderowcami i Żydami, biskupów, że wspierają gejów i uchodźców. Na skrajnej prawicy dzieje się sporo. Czy powstanie z tego nowa formacja?

Wiele wskazuje na to, że w końcówce kadencji PiS powtórzy swój manewr z 2015 r., gdy kilkoma gestami skutecznie uśpił część umiarkowanych wyborców i dzięki mniejszej niż zazwyczaj frekwencji w miastach wziął samodzielną większość. Zapowiedzią takiej quasi-centrowej linii jest świeży wywiad z Jarosławem Kaczyńskim w „Sieciach”. Szef PiS bez entuzjazmu mówił w nim o zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego, skrytykował tradycję endecką, opowiedział się za kontynuacją rządów Angeli Merkel i zadeklarował, że nie będzie zmiany sejmowej ordynacji wyborczej.

W tym samym czasie rząd liberalizuje dostęp obcokrajowców do rynku pracy i wycofuje się z radykalnych zapisów ustawy o IPN, natomiast PiS w Sejmie – ku niezadowoleniu tzw. obrońców życia – mrozi obywatelski projekt rozszerzający zakaz aborcji.

Tworzy to klimat sprzyjający niepisowskiej prawicy, przy czym termin „prawica” jest w tym przypadku dość umowny i rozciągliwy, bo poza narodowcami czy Januszem Korwin-Mikkem obejmuje też istniejące lub potencjalne byty lokujące się bliżej centrum: od Kukiz’15, poprzez Skutecznych Piotra Liroya-Marca, ...