POLITYKA

Niedziela, 18 sierpnia 2019

Polityka - nr 8 (2492) z dnia 2005-02-26; s. 62-63

Kultura / Teatr

Agnieszka Celeda

Na szczudłach, pod wiatr

Rozmowa z Pawłem Szkotakiem, laureatem Paszportu „Polityki”

Agnieszka Celeda: – Z jakim uczuciem po tylu latach ponownie poddałeś swoje dzieło cenzurze?

Paweł Szkotak: – Chwała Bogu, nie było żadnych kłopotów, cenzorzy od razu zaakceptowali spektakl. Oczywiście, aktorki musiały mieć włosy przysłonięte chustkami, mężczyźni nie mogli mieć nagich torsów, a wino, które jest używane w spektaklu, musieliśmy zastąpić sokiem z owoców granatu. Ale reszta pozostała bez zmian.

Mówimy o występie Teatru Biuro Podróży na 23 Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym FADJR w Teheranie, gdzie graliście w końcu stycznia. Wasz zespół był jedynym teatrem plenerowym.

A festiwal miał niewiarygodny rozmach. Pokazano ponad sto spektakli, między innymi z Belgii, Japonii, Niemiec, Holandii, Kanady, Włoch, także z krajów arabskich.

Jak się grało?

Niesamowicie – zwłaszcza gdy otwieraliśmy bramę na dziedziniec i ponad tysiąc osób wpadało biegiem, by zająć miejsce w pierwszym rzędzie. A po spektaklu widzowie rzucali się na aktorów, dotykali ich, ś...

Paweł Szkotak, ur. 1965. Jest założycielem i dyrektorem artystycznym Teatru Biuro Podróży, który – zgodnie ze swą nazwą – występuje częściej za granicą niż w Polsce (ostatnio w Iranie). „Nie graliśmy tylko na Antarktydzie” – podsumowuje Szkotak. Do najbardziej znanych spektakli zespołu należą: „Giordano”, „Carmen funebre”, „Pijcie ocet, Panowie”, „Rękopis Alfonsa Van Wordena”. Od 2003 r. Szkotak jest także dyrektorem poznańskiego Teatru Polskiego.