POLITYKA

Czwartek, 20 czerwca 2019

Polityka - nr 45 (2730) z dnia 2009-11-07; s. 55

Kultura / Afisz / Nowe płyty z mojej półki

Wojciech Mann

Na uspokojenie Tom Russell

●●●●●○

Tom Russell, Blood and Candle Smoke, Shout Factory 2009

Ciekawe, ile osób w Polsce zna Toma Russella? Podejrzewam, że niewiele. Ten amerykański bard zbliża się do sześćdziesiątki i ma na koncie co najmniej dwadzieścia autorskich płyt, pełnych opowieści o świecie, który go otacza. Urodzony w Kalifornii, sporo podróżował, mieszkając m.in. w Nigerii, Norwegii i Kanadzie. Mieszkał też w Nowym Jorku, gdzie pracował jako taksówkarz, ale w końcu osiedlił się w Teksasie, tuż przy granicy z Meksykiem. Określenie jego muzyki mianem „country” byłoby wielkim i błędnym uproszczeniem. Dowodem muzycznych zainteresowań Russella jest jego najnowsza płyta „Blood and Candle Smoke”. Przeplatają się tu elementy folku, ballady, bluesa, country, Tex-Mex i rocka. A wszystko okraszone charakterystycznym brzmieniem akustycznej gitary, skrzypiec i trąbek w stylu mariachi. Ta stylistyczna mieszanina zupełnie nie razi swą różnorodnością. Na tle muzycznych rozmaitości artysta snuje swoje historie o życiu, miłości i ludzkich losach. Jeżeli ktoś niekoniecznie lubuje się ...

●●●●●● wybitne!
●●●●●○ bardzo dobre
●●●●○○ dobre
●●●○○○ średnie
●●○○○○ słabe
●○○○○○ dno!