POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 26 (2147) z dnia 1998-06-27; s. 66-67

Społeczeństwo

Katarzyna Sułek

Na wątrobie

Jeszcze niedawno w statystykach zachorowań na wirusowe zapalenie wątroby typu B Polska wiodła prym. Dziś - dzięki popularyzacji szczepień - chorujemy znacznie rzadziej. Jest jednak zbyt wcześnie, by czuć się bezpiecznie, bo nosicielami potencjalnie śmiertelnego wirusa jest 1-2 proc. społeczeństwa. Kto się nie zaszczepił, niech lepiej patrzy służbie zdrowia na ręce - to właśnie przez kontakty z nią zakaża się ciągle najwięcej chorych.

Zgłaszający się do punktów szczepień przyznają, że o możliwości uodpornienia się przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B i korzyściach z niego płynących rzadko dowiadują się od lekarzy pierwszego kontaktu.

  • Żółte abecadło

Impulsem do poddania się szczepieniu jest zazwyczaj skierowanie od chirurga przed zaplanowanym zabiegiem operacyjnym lub informacje z mediów. Coraz lepsze skutki przynoszą prowadzone od kilku lat akcje masowych szczepień zwane Żółtym Tygodniem, a organizowane przez stacje sanitarno-epidemiologiczne i gabinety szczepień przy współudziale producenta szczepionki. W Żółtym Tygodniu można zostać zaszczepionym, po uprzednim badaniu lekarskim, za cenę niższą niż dawka szczepionki w aptece. Do szczepień organizowanych w szkołach (dotychczas zaszczepiono tym sposobem blisko ćwierć miliona dzieci) coraz chętniej dokładają samorządy lokalne. Darmowe szczepienia dla swoich pracowników przeprowadzają też niektóre firmy. Ten obyczaj wart jest szerszego rozpropagowania, szczególnie że wydatki związane ze szczepieniem można korzystnie rozliczyć.

Może zabić

Do darmowego szczepienia ma prawo służba zdrowia, osoby z najbliższego otoczenia chorego (małżonkowie, partnerzy seksualni, rodzice, dzieci), chorzy przygotowywani do zabiegów ...