POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 29 (3169) z dnia 2018-07-18; s. 38-40

Rynek

Adam GrzeszakJędrzej Winiecki

Na wodzie pisanie

Gdybyśmy mieli wielkie i żeglowne rzeki oraz duże barki, Polska byłaby potęgą wodnego transportu śródlądowego. Ale nie mamy. Liczymy więc na pomoc Jana Pawła II.

Z inicjatywą, by święty Jan Paweł II został patronem żeglugi śródlądowej, wyszło Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Polski papież zostałby patronem czegoś, co w naszym kraju nie istnieje. Ale ponieważ był kajakarzem, a więc w pewnym sensie żeglarzem śródlądowym, może podszedłby do tego z dystansem. Pomysł zaangażowania świętego zaaprobował już episkopat. Wniosek jest rozpatrywany w Rzymie, resort modli się o pozytywną decyzję.

Tylko wsparcie mocy nadprzyrodzonych może pomóc w realizacji tak ambitnego i kosztownego zadania, jakim będzie włączenie Polski do systemu międzynarodowego wodnego transportu śródlądowego. Po to właśnie niedawno prezydent Duda podpisał akt ratyfikacji europejskiej Konwencji AGN, która zobowiązuje sygnatariuszy do doprowadzenia głównych szlaków wodnych do IV klasy żeglowności. To oznacza możliwość pływania barek i statków o zanurzeniu do 260 cm przynajmniej przez 240 dni w roku.

Dziś Wisła jest żeglowna okresowo, tylko na krótkich odcinkach i dla małych jednostek. Na wysokości Warszawy w cią...

Załączniki

  • Planowane drogi wodne

    Planowane drogi wodne - [rys.] Mazurczyk Lech

  • Warianty planowanej lokalizacji trasy kanału E-40

    Warianty planowanej lokalizacji trasy kanału E-40 - [rys.] Mazurczyk Lech