POLITYKA

Wtorek, 11 grudnia 2018

Polityka - nr 42 (3081) z dnia 2016-10-12; s. 8

Ludzie i wydarzenia / Kraj

Joanna Cieśla

Na wyścigi

W drugi poniedziałek z rzędu parasole zakryły chodniki i skwery. Manifestujących pojawiło się znacznie mniej niż na czarnych marszach tydzień wcześniej, ale jeśli uwzględnić, że tym razem w większości byli to pracownicy oświaty, z zasady nieskorzy do protestów, frekwencję można uznać za całkiem pokaźną. Szacowano, że w pikietach organizowanych w 17 miastach w całej Polsce wzięło udział ok. 25 tys. osób. Skrzyknął je Związek Nauczycielstwa Polskiego, ale też inne organizacje skupiające pracowników szkół, a także samorządowców. Byli też politycy – m.in. Platformy, PSL i partii Razem. Główne hasło to obrona systemu edukacji przed planowaną reformą, ale głośno wybrzmiewały też postulaty finansowe – wzrostu nakładów na szkoły i podwyżek dla nauczycieli. Do akcji nie dołączyła Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ Solidarność. Nazwała protest „motywowanym politycznie”, a władze Sekcji odbyły z minister edukacji spotkania negocjacyjne jeden na jeden. Rozmawiano m.in. o warunkach przechodzenia nauczycieli na emerytury ...