POLITYKA

Czwartek, 20 czerwca 2019

Polityka - nr 10 (3151) z dnia 2018-03-07; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Świat

Na zawsze z Xi

Chiny Ludowe wracają do jednowładztwa. Xi Jinping może rządzić dożywotnio, wystarczy, że konstytucyjne ograniczenie liczby kadencji zniesie malowany parlament, który 5 marca rozpoczął dwutygodniową sesję, zresztą jedyną w tym roku. Zmian zażyczył sobie komitet centralny partii komunistycznej, nikt więc nie oczekuje buntu deputowanych. Do preambuły konstytucji dopiszą – do już figurujących tam marksizmu-leninizmu, myśli Mao Zedonga i teorii Denga Xiaopinga – jeszcze tzw. myśl Xi, będącą aktualnym dopełnieniem wytycznych do rozwoju kraju i potwierdzeniem, kto jest jedynym wodzem.

Zmiana będzie kosztowna. Licząca ponad 90 mln członków partia, zarządzająca wszystkim, co w Chinach ma jakąś wartość, odrzuca reguły, które przez cztery dekady trzymały ją w zgodnym, wydajnym szyku, w tym system przymusowej emerytury dla seniorów, wymuszonej pokojowej sukcesji i utrzymywanie dość żywej wewnętrznej dyskusji. Te bezpieczniki wprowadzono po brutalności epoki Mao i chaosie po jego odejściu. Teraz wraca czas potakiwaczy i z drugiej strony perspektywa walk frakcyjnych, a to rozłam w partii wywoł...