POLITYKA

Sobota, 20 lipca 2019

Polityka - nr 2 (2) z dnia 2008-10-29; Niepodległość 1918; s. 90-91

Dzieło

Adam Szostkiewicz

Naczelny wśród równych

Kościół katolicki i inne wyznania po 1918 r.

Polska odzyskała niepodległość za pontyfikatu Benedykta XV (1914–1922). Starał się on łagodzić skutki katastrofy wojennej, a nawet doprowadzić do pokoju bez zwycięzców. Wypowiadał się za niepodległością Polski. Na jego następcę wybrano Achillesa Rattiego, który przybrał imię Piusa XI (1922–1939). Także i on sprzyjał sprawom polskim, bo nim został papieżem, był przez pierwsze trzy lata niepodległej RP nuncjuszem w Warszawie. A przecież były to lata dramatyczne: Ratti widział na własne oczy, co w Polsce wielkie i co małe.

Na wysłanie Rattiego do Polski nalegał ówczesny metropolita warszawski abp Aleksander Kakowski (1862–1938). Nosił on tytuł prymasa Królestwa Polskiego. Godność ta od 1818 r., a więc już w epoce zaboru rosyjskiego, przysługiwała arcybiskupom warszawskim. Z kolei arcybiskupom gnieźnieńskim (od II rozbioru Gniezno było pod kontrolą Prus) przysługiwał od stuleci tytuł prymasa Polski. Kiedy wybuchła niepodległość, metropolitą gnieźnieńsko-poznańskim był arcybiskup, późniejszy kardynał, Edmund Dalbor (1869–1926) i to on wszedł niejako automatycznie w posiadanie tego historycznego tytułu.

Jeden Kościół, dwu ...