POLITYKA

środa, 24 lipca 2019

Polityka - nr 50 (2684) z dnia 2008-12-13; s. 89-90

Ludzie i obyczaje

Jan Dziadul

Nadstawianie policzka

Górnik Jerzy Wartak znany jest z dwóch powodów. Był jednym z przywódców strajku w Koplani Wujek, a potem pojednał się z Wojciechem Jaruzelskim. Narobił sobie wrogów.

Podczas pogrzebu Jana Pawła II aktorzy czytali testament papieża. Było dużo o przebaczaniu. – Pomyślałem: co powiem, jak i mnie kiedyś św. Piotr zapyta, co dobrego zrobiłeś w życiu? Że harowałem na grubie, siedziałem za Polskę? – wspomina Wartak. – Postanowiłem dać z siebie więcej. Tak zrodziło się słynne przesłanie spod Krzyża Górników: chrześcijański apel o pojednanie.

Przez kilka dni było pięknie. 21 kwietnia 2005 r. pod przesłaniem podpisały się córki zabitych górników, Agnieszka Gzik-Pawlak, Magdalena Wilk-Bednarczyk, Katarzyna Kopczak-Zagórna, trzech przywódców strajku: Stanisław Płatek, Adam Skwira i Jerzy Wartak oraz dwóch księży związanych z Wujkiem: Henryk Bolczyk i Paweł Buchta.

Potem było już inaczej. Na rozmowę o przebaczaniu do programu „Co z tą Polską?” zaproszono Agnieszkę Gzik-Pawlak, Jerzego Wartaka, Wojciecha Jaruzelskiego i Jana Rokitę. Zakończyła się kłótnią, w której Rokita zwymyślał generała od zdrajców, chuliganów i dyktatorów. Nazajutrz ...