POLITYKA

Poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Polityka - nr 19 (3209) z dnia 2019-05-08; s. 6

Ludzie i wydarzenia / Przypisy Z-cy Redaktora Naczelnego

Mariusz Janicki

Nagła miłość

Piętnasta rocznica wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, choć momentami podniosła i radosna, paradoksalnie przebiegała wśród rozważań o polexicie. Dyskusje ożywiło stwierdzenie szefa Komisji Europejskiej Jeana-Claude’a Junckera, że PiS nie doprowadzi do polexitu. Rządząca prawica triumfowała, a politycy opozycji byli wyraźnie zakłopotani i próbowali nawet dyskredytować zarówno słowa przewodniczącego Junckera, jak i jego samego. Role się więc odwróciły, bo dotąd to PiS atakował szefa Komisji, a opozycja go broniła. Całe to zamieszanie wynika z nieporozumienia. Juncker w istocie powiedział tyle, że PiS nie złoży wniosku o wystąpienie Polski z Unii Europejskiej. Bo po prawdzie, jeśli nie zostanie uruchomiona jakaś nieznana dzisiaj polityczna dynamika, to po co partia Jarosława Kaczyńskiego miałaby to robić? Rządowi Morawieckiego pieniądze unijne są niezbędne, Polacy, co pokazują badania opinii publicznej, nie wyobrażają sobie wyjścia kraju z europejskiej wspólnoty. Jednocześnie – jak wynika z niedawnego badania dla POLITYKI – 58 proc. Polaków nie boi ...