POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 12 (3203) z dnia 2019-03-20; s. 80-82

Kultura

Bartek Chaciński

Nagłaśnianie i wyciszanie

Słuchać czy nie słuchać Michaela Jacksona? Pytanie, które w latach 80. brzmiało lekko i naiwnie, dziś zrobiło się poważne, niemal filozoficzne.

Oskarżenia o pedofilię pojawiające się w filmie „Leaving Neverland” nie są nowe – słyszymy o nich od ćwierć wieku. Jego bohaterowie zmienili przez lata swoją wersję wydarzeń, a sam Michael Jackson nie żyje od dekady. Ale mimo to prawda ekranu okazała się tak sugestywna, że właśnie teraz, po premierze dokumentu, świat obiegło pytanie: co w związku z tym jeszcze wypada?

Jeszcze zanim dokument trafił na antenę HBO, brytyjskie media doniosły, że radio BBC2 profilaktycznie zdjęło Jacksona z anteny. Podstawą okazało się doniesienie, że nie było go na tej antenie „już od tygodnia”. Wiadomość obiegła świat kilka razy i tylko dementi (że BBC2 prezentuje młodszych artystów i żadna decyzja tego typu nie została podjęta) mało kto zauważył. Sama wieść doprowadziła zresztą do spekulacji, kto jeszcze zakaże. I szybko pojawiło się kilka stacji – na początek w Kanadzie i Nowej Zelandii – które się na ten ruch zdecydowały. W Polsce jako pierwsze zareagowało Radio Zet, które wstrzymało emisję ...