POLITYKA

Sobota, 20 kwietnia 2019

Polityka - nr 48 (2885) z dnia 2012-11-28; s. 10

Ludzie i wydarzenia / Kraj. Komentarz

Mariusz Janicki

Nagle ludzka prawica

Trzeba było dopiero filmu „Pokłosie”, aby prawica zaczęła mówić ludzkim głosem. Na twórców filmu posypały się gromy z pozycji niejako humanistycznych. Że film jest jednostronny, pokazuje przeszłość w czarno-białych kolorach – jedni źli, drudzy dobrzy, bez półtonów. Że nie uwzględnia całej złożoności relacji polsko-żydowskich w czasach okupacji, że jest ahistoryczny, nie baczy na motywacje Polaków, którzy mogli czuć do Żydów uraz związany z komunistycznymi sympatiami niektórych z nich. Wreszcie, że nie podkreśla roli hitlerowskich okupantów w inspirowaniu żydowskich pogromów. Że nie powinno się uogólniać i stosować zbiorowej odpowiedzialności.

Nagle więc prawica zaczęła się domagać niuansów, subtelności i złożoności – o co nikt jej wcześniej nie podejrzewał – nie dając twórcom „Pokłosia” prawa do własnej wizji, do mocnych scen, do subiektywizmu. Ale – nie trzeba daleko szukać – już choćby przy rozrachunku z PRL, w kwestiach lustracyjnych (a też przy wielu innych, już cał...