POLITYKA

Piątek, 24 maja 2019

Polityka - nr 22 (2300) z dnia 2001-06-02; s. 43

Kultura / Wieczne pióra

Maja Wolny

Nagrane zwierzenia

[warto mieć w biblioteczce]

David Lodge: Myśląc. Wyd. Rebis. Poznań, s. 342

„Człowiek odczuwa przyrodzoną potrzebę opowiadania – mówi jeden z bohaterów „Myśląc” – jest to od niepamiętnych czasów jedno z podstawowych narzędzi, za pomocą których pojmujemy sens naszych doświadczeń”. Najnowsza książka Davida Lodge’a zrodziła się nie tylko z takiej epickiej potrzeby opowiadania – są w niej również elementy opowiadania bardziej intymnego. Bohater powieści Ralph Messenger – naukowiec-kognitywista zgłębiający problem ludzkiej świadomości – postanawia przeprowadzić prosty eksperyment: nagrywa wypowiadane na głos myśli. Na wgląd w swoją duszę pozwala także inna bohaterka książki, Helen, znana pisarka, dla której pisanie dziennika jest formą terapii po niedawnej stracie męża. Te dwie nagrywające i zapisujące się świadomości są sobą zafascynowane, nie tylko zresztą intelektualnie. I jak to bywa w powieściach Lodge’a, ich droga do romansu jest kręta i obwarowana przeszkodami. Ralph jest żonaty, a jego żona Carrie przyjaźni się z Helen.

„Myśląc” to kolejna już w dorobku Lodge’a powieść ...

[lektura obowiązkowa]
[warto mieć w biblioteczce]
[nie zaszkodzi przeczytać]
[tylko dla znawców] [czytadło] [złamane pióro]