POLITYKA

Poniedziałek, 18 grudnia 2017

Polityka - nr 17 (2905) z dnia 2013-04-24; s. 82-83

Najstarsze przyznawane w Polsce od 1959 r. nagrody dla książek historycznych

Wiesław WładykaWłodzimierz BorodziejJerzy HolzerWojciech WrzesińskiMarcin ZarembaMarian Turski

Nagrody Historyczne 2013

Prezentujemy nominacje, wraz z opiniami jurorów, do kolejnej edycji Nagród Historycznych Polityki. Za tydzień przedstawimy laureatów.

W dziale prac naukowych i popularnonaukowych (w tym debiuty)

Wojciech Szatkowski, Goralenvolk. Historia zdrady, Firma Księgarsko-Wydawnicza Kanon, Zakopane 2012

To historia Goralenvolku, czyli „narodu góralskiego”, wykreowanego przez okupanta niemieckiego po 1939 r. Dla tej idei i tej polityki Niemcy pozyskali znane postacie z Podhala, przede wszystkim Wacława Krzeptowskiego, zwanego góralskim księciem, na liście liderów znalazł się też dr Henryk Szatkowski. Akcja Goralenvolku osiągnęła punkt przełomowy, gdy niebieskie kenkarty (z wielką literą G) przyjęło w 1942 r. na Podhalu ok. 30 tys. osób, część na pewno dobrowolnie, wielu pod przymusem, ze strachu, z niewiedzy czy z przeświadczenia o swojej tradycyjnej odrębności. Akcja nie przyniosła jednak efektu masowego, zresztą opór czy wręcz wrogi stosunek wobec działalności komitetu od początku był silny. A już próba powołania Legionu Góralskiego, elitarnej formacji Waffen SS, zakończyła się całkowitą klapą. Epilogiem Goralenvolku stały się po wojnie tzw. procesy góralskie w Zakopanem. Wojciech Szatkowski, wnuk Henryka Szatkowskiego (jednego z oskarżonych w tym procesie, choć zaocznie, bo ślad po nim zaginął), wydał książkę, w której próbował zmierzyć się nie tylko z wielkim tematem, ale także z historią rodzinną, osobistą. Pracował nad nią pięć lat i napisał dzieło znaczące. Bardzo dobrze, że ta książka wyszła spod tego pióra. (Wiesław Władyka)

Agnieszka Jaczyńska, Sonderlaboratorium SS. Zamojszczyzna. Pierwszy obszar osiedleńczy w Generalnym Gubernatorstwie, IPN Oddział w Lublinie, Lublin 2012

Zamojszczyzna to jedyny poligon doświadczalny w okupowanej Europie, gdzie Niemcy próbowali zrealizować Generalplan Ost. Chodziło o wysiedlenie większości Słowian (w tym wypadku Polaków), unicestwienie lub germanizację reszty; uwolnione w ten sposób tereny osadnicze objąć mieli Niemcy. Na Zamojszczyźnie byli to volksdeutsche z południowo-wschodniej Europy. O Zamojszczyźnie napisano już sporo, po polsku i po niemiecku. Teraz po raz pierwszy otrzymujemy opasły, trójjęzyczny (teksty tłumaczone są także na angielski) album: zdjęcia, ogłoszenia, facsimile oryginalnych dokumentów różnej proweniencji i listów, mapy i zestawienia. Zwięzłe komentarze autorki spinają setki znalezisk archiwalnych, układają je w gęstą, wielowątkową narrację. Sprawcy przygotowują akcję, deportują lub mordują ponad 100 tys. osób. Do ich domostw trafia ok. 13 tys. Niemców, którzy spędzą najbliższe półtora roku w stanie oblężenia: podziemie nie odpuści, Zamojszczyzna od pierwszych dni akcji do lata 1944 r. pozostanie dla okupanta ziemią nie tylko wrogą, ale i skrajnie niebezpieczną. Albumowy charakter publikacji sprawia, że historię tę czyta się inaczej niż monografię naukową. Groza zyskuje twarz. Mają ją przecież i sprawcy, i ofiary. Zyskują ją wreszcie legendarne dzieci Zamojszczyzny, znane dotąd głównie jako przedmiot akcji ratowniczej m.in. warszawiaków. Wzorowa popularyzacja historii. (Włodzimierz Borodziej)

Przemysław Gasztold-Seń, Koncesjonowany nacjonalizm. Zjednoczenie Patriotyczne GRUNWALD 1980–1990, IPN, Warszawa 2012

W polskiej pamięci historycznej Grunwald budzi głównie dwa skojarzenia, mocarstwowości i „odwiecznego” boju z Niemcami. Istniejące w latach 80. i na początku lat 90. Zjednoczenie Patriotyczne Grunwald kojarzy się jednak przede wszystkim ze skrajnym antysemityzmem. Książka Przemysława Gasztolda-Senia oparta jest na źródłach archiwalnych i drukowanych oraz nieautoryzowanych relacjach, w tym także czołowych postaci Grunwaldu, Bohdana Poręby i Józefa Kosseckiego. W swym naukowym debiucie autor wykorzystał również bardzo obszernie literaturę. Czego się dowiedzieliśmy? Przede wszystkim tego, że organizacja powstała w rezultacie kryzysu ideowego i organizacyjnego polskiego komunizmu. Inspirowali ją niektórzy partyjni przywódcy, a bardziej jeszcze funkcjonariusze służb specjalnych, niekoniecznie wysokiego szczebla. Grunwald był tylko częściowo sterowalny, wymykał się czasami spod kontroli. Tolerowany był jako jedno z narzędzi walki z Solidarnością i niezależnymi środowiskami intelektualnymi, ale uderzał niekiedy w tony, które władzom przyjemności nie sprawiały. Gasztold-Seń uwzględnił nie tylko idee, działania i personalia Grunwaldu, lecz wewnętrzne w nim konflikty oraz reakcje, jakie akcje i publikacje tego stowarzyszenia wywoływały. Jest to porządny kawał polskiej historii lat kryzysu władzy komunistycznej oraz aktywności legalnej i nielegalnej Solidarności.

Trzeba jednak dodać, że autorskie próby określenia różnych kategorii ideologicznych i organizacyjnych schyłkowego komunizmu, także w skali międzynarodowej, są nazbyt powierzchowne i często wątpliwe. Ambicje poniosły autora w przestrzeń, która wymagałaby osobnego dzieła i bardzo wytrawnego pióra. (Jerzy Holzer)

Jacek Pietrzak, Polscy uchodźcy na Bliskim Wschodzie w latach drugiej wojny światowej. Ośrodki. Instytucje. Organizacje, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2012

Bliski Wschód w okresie drugiej wojny światowej stał się miejscem, gdzie zatrzymywały się liczne grupy Polaków, żołnierzy i cywilów. Rozprawa Jacka Pietrzaka na podstawie ...

[pełna treść dostępna dla abonentów Polityki Cyfrowej]